Maryja dziecko potrzebuje butów, Józek: cóż, niech Duch Święty kupi, Józefie prosiłam cię żebyś nie wracał do tego
Babcia: daje mi 100 zł, rodzice: czemu nie odmówiłeś? Ja Pudzian: to i tak by nic nie dało, nie dało by nic
Maryja dziecko potrzebuje butów, Józek: cóż, niech Duch Święty kupi, Józefie prosiłam cię żebyś nie wracał do tego
Babcia: daje mi 100 zł, rodzice: czemu nie odmówiłeś? Ja Pudzian: to i tak by nic nie dało, nie dało by nic
Komentuj bez logowania :)
Zaloguj się, by móc dodawać komentarze.